MOJE PRACE

wtorek, 14 kwietnia 2015

ŻYWIOŁAKI ceramicznie i dorośli

Coś moje ŻYWIOŁAKI nie mogą zebrać się w większej grupie.
Ostatnio na zajęcia ceramiczne przyszedł tylko Aluś. Zapytałam się go, czy chce spróbować ulepić coś bardzo łatwego, czy trudnego.
Oczywiście, jak  przystało na prawdziwego ŻYWIOŁAKA zdecydował się na wersję trudniejszą - postanowił ulepić Mamę.
Aluś pięknie lepił wałeczki, zaangażował się bardzo i ulepił piękną figurkę - BRAWO!!!

profesjonalne lepienie wałeczków

zacieranie

wygładzanie

a teraz kolej na tułów i głowę

i jeszcze włosy :)

i Mama gotowa - takie to proste :)

a na koniec, jeszcze trochę zabawy z gliną

a tak wygląda figurka Mamy z bliska


I przy okazji pokażę, jakie prace ulepili dorośli kursanci. dziewczyny pięknie pracują i nie próżnują. Wszyscy tez czekamy na ostatni wypał i kolorowe prace :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz