Dzisiaj wizyta w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej, ale od początku.
Dzień rozpoczęliśmy od serduszek i gier w Piratów i Rycerzy. Nie wiem, jak to się działo, ale zawsze ja przegrywałam :(
W pracowni pojawił się również ogromny pająk, który ciągle snuł swoje pajęczyny.
Wizyta w bibliotece bardzo przypadła do gustu Wojtkowi, przeczytał chyba ze cztery książki. Jedną z nich była opowieść o bohaterskim misiu, który żył w czasie II wojny światowej.
Po powrocie zajęliśmy się Portretami Cieni i jeszcze starczyło nam czasu na obejrzenie z diaskopu bajek : Złoty Mustang, Historia żółtej ciżemki i O Bartku doktorze.
DZIĘKUJEMY PRZEMIŁEJ PANI BIBLIOTEKARCE :)
Dzieci mówiły, ze chcą jeszcze przyjść do biblioteki poczytać książki :)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz